Czy brak decyzji może być przestępstwem?
Czy brak decyzji może być przestępstwem?
Kodeks karny przewiduje odpowiedzialność za działanie na szkodę spółki, ale czy obejmuje ona również brak działania? Czy zachowawczy prezes, który z ostrożności unika strategicznych decyzji, może narazić się na zarzut nadużycia zaufania z art. 296 k.k.? Temat ten rozwinął r. pr. dr Paweł Gołębiewski, Szef Praktyki Przestępczości Międzynarodowej i Obsługi Klienta Zagranicznego w swoim artykule „Czy brak straty firmy to brak nadużycia zaufania”, który ukazał się w „Rzeczpospolitej”.
Autor za punkt wyjścia uczynił wspomniany art. 296 k.k., czyli tzw. nadużycie zaufania, który penalizuje wyrządzenie znacznej szkody majątkowej (powyżej 200 tys. zł) poprzez nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków. Podkreślił, że szkoda w rozumieniu tego przepisu obejmuje zarówno rzeczywistą stratę, jak i utracone korzyści, a więc zyski, które spółka mogłaby osiągnąć, gdyby zarząd podjął odpowiednie decyzje.
Poważnym wyzwaniem praktycznym jest ustalenie winy i zamiaru sprawcy. Ocena tego, czy menedżer działał prawidłowo, wymaga często wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii, finansów czy zarządzania, dlatego w postępowaniach karnych niezbędni są biegli.
Mec. Gołębiewski stawia pytanie: Gdzie przebiega granica między rozsądną ostrożnością a karygodnym zaniechaniem i kto to ocenia? Więcej w artykule - https://pro.rp.pl/biznes/art44094511-czy-brak-straty-firmy-to-brak-naduzycia-zaufania







